Dlaczego technologia rujnuje Twój związek

technologia w związku Technologia jest super – trudno zaprzeczyć. Nowoczesne wynalazki czynią nasze życie łatwiejszym i przyjemniejszym, dostarczają rozrywki i wiedzy, ułatwiają nam pracę. Są jednak obszary, gdzie wkroczyła technologia, choć wcale nikt jej tam nie zapraszał.

Wyobraźmy sobie sytuację – piękne majowe popołudnie, park, w parku ławka. A na ławce? Wśród ptasich treli i ociekających soczystą zielenią żywopłotów siedzi zakochana para. Oboje wpatrzeni w swoje… telefony. Znajomy widok? Ile razy zdarzyło Ci się leżeć w łóżku obok swojego mężczyzny, będąc całkowicie pochłoniętą facebookiem, podczas gdy on, od czterdziestu minut również nie wypowiedział ani słowa oglądając na tablecie śmieszny filmy o psieopająkach, videorecenzje niszowych browarów albo sportowe filmy kręcone kamerą GoPro? Zdarz się. Wiem. Ale przecież popołudniu, kiedy piliście wspólnie kawę, on też sprawdzał co się dzieje u niego na fejsie, a ty przecież sprawdziłaś kilka promocji na buty.

A przecież komunikacja jest jedną z podstawowych zasad udanego związku. Pomaga budować szczęśliwe relacje i szczęśliwą rodzinę. Zresztą zapytaj swoją babcię. Pewnie usłyszysz historię bez gadżetów w tle, za to z towarzyskimi spotkaniami, graniem w karty i pasją dziadka do majsterkowania.

Dodatkowo – pamiętaj, że niewinne gapienie się w ekran laptopa, telefonu czy innego ustrojstwa z internetem, może zrujnować Twój związek. Jak? Oto kilka przykładów:

 

  1. Uzależnienie od gier

Jest bardzo prawdopodobne, że Twój partner wychował się w czasach, gdy gry komputerowe były jedną z ulubionych chłopięcych zabaw (dziewczyny jakoś mniej się tym zachwycają). Być może wciąż lubi sobie zagrać od czasu do czasu, być może jesteś jedną z tych dziewczyn, które kupują chłopakowi na urodziny nowego pada. Jeżeli jednak stwierdzisz, że on jednak spędza zbyt dużo czasu grając, może to być pewien sygnał ostrzegawczy. Badania wykazały, że uzależnienie od gier może być równie groźne i realne jak uzależnienie od alkoholu, papierosów, zakupów czy seksu. Wiele związków zostało zrujnowanych przez najnowsze wydanie Fify, GTA albo Need for speed.

 

  1. Uzależnienie od telefonu

Czy Twój smartfon jest z Tobą również w łazience? Czy Twój partner częściej patrzy na Ciebie czy w swój telefon? Czy odczuwasz dyskomfort gdy Twój telefon się rozładuje w środku dnia a Ty nie masz możliwości go naładować? W dzisiejszych czasach wiele osób jest uzależnionych od tego małego urządzenia, które jeszcze kilka lat temu służyło tylko do dzwonienia i pisania wiadomości nie dłuższych niż 160 znaków. Wiele osób próbuje walczyć z nałogiem, ale nie jest to łatwe. W końcu wciąż chcemy być na bieżąco i boimy się, ze coś nam ucieknie. Najśmieszniejsze, że wcale nie. Zrób test. Spróbuj nie zaglądać na swoje facebookowe, instagramowe czy inne profile przez 3 dni. I nie sprawdzaj wszystkiego wstecz. Zobaczysz, że świat się nie zawali.

Proste? Proste J

 

  1. Mylne sygnały dla umysłu

Patrzenie w jasny ekran – czy to monitora, telewizora, czy telefonu wysyła do Twojego mózgu informację, że jest dzień. Dlatego osoby, które jeszcze przed zaśnięciem spędzają czas na przeglądanie swojego fejsowego walla, prędzej czy później nabawią się kłopotów z zasypianiem. Noc ma służyć do spania… ewentualnie jeszcze można ars amandi uprawiać… no i jeszcze czasem na imprezę wyskoczyć… ale nie od zmulania na necie! Zastosuj się do rady z filmu powyżej i wykorzystaj czas w łóżku dobrze. To da Ci więcej radości niż informacja, że Kryśka na obiad miała spaghetti, a Mariola pije kawę w Starbucksie. Regularne współżycie-pożycie i dobry sen poprawią Twój stan fizyczny i psychiczny, a to z kolei wpłynie pozytywnie na niemal każdy aspekt Twojego życia. Możecie też skorzystać z najnowszego odkrycia firmy Durex, która dzięki serii badań odkryła, jak można wykorzystać smartfona do zwiększenia swojego zadowolenia. Ciekawa? Obejrzyj ten film :)

 

  1. Za dużo przecieków

Mamy teraz taki trend, żeby się dzielić ze wszystkimi każdą formą aktywności. Jakby się nad tym dłużej zastanowić, jest to tak absurdalne, że… zresztą przeprowadźmy eksperyment. Otwórz swoją listę znajomych na facebooku (zakładam, że masz tam profil), teraz pomyśl dowolną liczbę w przedziale nie większą niż liczba Twoich znajomych. Odlicz, który to znajomy. Jest bardzo prawdopodobne, że jest to po prostu ktoś, kogo kiedyś poznałaś, może jakiś kolega z podstawówki? W zasadzie znajomy, w gruncie rzeczy – obca osoba, z którą wymienicie skinienie głowy na spotykając się na ulicy, a jeżeli już przypadkowo będziecie stać obok siebie w kolejce do kasy w markecie, zdawkowo wymienicie kilka uprzejmości. Wyobraźmy sobie tę sytuację. Spytacie co słychać (tak, po sześciu latach od waszej rozmowy to dobre pytanie by zabić nudę w kolejce, i kazać tej drugiej osobie opowiadać). Prawdopodobnie nie zaczniesz rozmowy od dyskusji na temat nowego nabytku – mebli ogrodowych do altany, ani nie zaczniesz opowiadać o ostatnich wakacjach w Maroku, i o tym, jak bardzo się gniewasz na swojego faceta, bo zapomniał o jakiejś rocznicy. A jednak na co dzień dzielimy się takimi informacjami z obcymi nam ludźmi. Bywa, że zbyt wiele tych informacji przedostaje się do sieci, i że zapominamy czasami, że dzieląc się informacjami o nas, ujawniamy wiele na temat naszych bliskich. A co jeżeli oni sobie tego nie życzą?

 

Nowoczesne technologie są świetne. Co do tego nie ma żadnych wątpliwości. Jednak należy używać ich z rozwagą. Uzależnienie się od niej, od telefonu, komputera, internetu, gier, może naprawdę namieszać w Twoim życiu i wiele zrujnować. Trzymaj umiar!

 

A jakie jest Twoje zdanie na ten temat? (liczba komentarzy: 2

  1. Filmik rzeczywiście dobry. Pamiętne wakacje gdy zapomnielismy ze sobą ładowarek do telefonu…. cały tydzień… 9 miesięcy później urodził się Szymuś hahahaha 😉

Odpowiedz na „grażaAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>